No to po koncercie!

Mariusz Jasiński 17 sierpnia 2011 28

Rock In Summer ciężko nazwać festiwalem, choć formalnie nim był. Impreza przypominała raczej festyn. Poza tym, był to występ jednego zespołu aczkolwiek nie ubliżamy żadnemu z bandów bo również dali czadu.
Były to pierwsze odwiedziny Deftonesów i miejmy nadzieję, że nie ostatnie. Daliśmy im bowiem powody by wrócili ;D Atmosfera podczas występu była fantastyczna. Wspomnienia bezcenne :)
Mamy Wam wiele do zrelacjonowania. Było mnóstwo niespodzianek: posiadamy dużo zdjęć, materiałów audio-wizualnych (w tym wywiad przeprowadzony przez redakcję).
W przyszłym tygodniu postaramy się przygotować obszerną relację podsumowującą te 2 dni spędzone w stolicy. A teraz wybaczcie, wracamy do „obróbki” zebranego materiału :D

Podziel się!

28 Comments »

  1. Barth 17 sierpnia 2011 at 19:59 - Reply

    Było przegenialnie! Chino w waszej koszulce czuł się chyba lepiej niż w swojej ;D

  2. zdunmaciun 17 sierpnia 2011 at 20:50 - Reply

    było kurwa pięknie

  3. Zilla 17 sierpnia 2011 at 20:52 - Reply

    Z niecierpliwością czekam na kolejny koncert

  4. Indygo 17 sierpnia 2011 at 21:22 - Reply

    Ej… afterparty w tej spelunie z chujowego przerodziło się w istne spełnienie marzeń.

  5. Luki 17 sierpnia 2011 at 23:05 - Reply

    był epicko poprostu miodzio :)

  6. qba 18 sierpnia 2011 at 08:37 - Reply

    Mega koncert, skrobnąłem trochę na swoim (w zasadzie komiksowym) blogu klik klik . Czekam na Wasze materiały! pozdrrr

  7. bua 18 sierpnia 2011 at 09:22 - Reply

    http://instagr.am/p/Kh0QJ/ było pięknie!

  8. bua 18 sierpnia 2011 at 09:41 - Reply

    Wielkie Gratulacje dla redakcji za akcję z koszulką dla Chino, zauważyłem z daleka jak organizowaliście, ,naprawdę super, pozdrawiam!

  9. Ania 18 sierpnia 2011 at 09:57 - Reply

    dajcie chociaz foto grupowe jako przedsmak materialu :) !!

  10. MareckY 18 sierpnia 2011 at 10:54 - Reply

    Było zajebiście nie żałuje żadnej minuty z walki pod sceną!!

  11. Ania 18 sierpnia 2011 at 11:12 - Reply

    ja tez, mimo ze dostalam taki wpierdol jakbym sie conajmnie z dresami lala w bramie o portfel ;p

  12. seb 18 sierpnia 2011 at 12:11 - Reply

    tu same zachwyty, ale nie można pominąć marnej organizacji; słabiutkie nagłośnienie, ważne żeby było głośno, a nie dobrze, bardzo przesterowane gitary, zbyt głośny wokal, aż niezrozumiały (a mistrzem to on nie jest), fatalnie nagłośniona sekcja rytmiczna; setki ludzi w kolejkach do trzech powolnych dystrybutorów marnego żywca, jakaś wata cukrowa?; godzinka dwadzieścia i zwijamy interes, mimo zapowiedzi, że pograją co najmniej 90min. i nawet na krótkiego bisa nie mogli wyjść; ja jestem trochę rozczarowany

  13. Miki 18 sierpnia 2011 at 14:03 - Reply

    Gdybyście wcześniej zrobili rozeznanie, o której zwykł się kończyć każdy koncert w Parku Sowińskiego, to byście się nie dziwili, że zagrali tylko tyle. Ani zespół, ani organizator nie są temu winni, że mieszkańcy okolicznych bloków nie życzą sobie muzyki po 22. Obojętnie jakiej.

  14. KUKUKU 18 sierpnia 2011 at 16:49 - Reply

    that show was terrible! because thay play only
    top POP hits OF deftones

    dont heard dipply songs of deftones on that evening

    THAY play songs only for growd.

    I growp up from this time spelling

  15. lukaszz 18 sierpnia 2011 at 19:35 - Reply

    oj zgadzam się zwłaszcza nagłośnienie było marne jak cholera i z tym bisem też niesmak pozostał. koncert był tak głośny że po paru kawałkach odszedłem od sceny, nie ma takie zespołu dla którego ryzykowałbym uszczerbkiem słuchu.

    • Bella 22 sierpnia 2016 at 11:18 - Reply

      God help me, I put aside a whole afntoeorn to figure this out.

    • http://www./ 22 października 2016 at 17:15 - Reply

      Huge well done to all the new girls xxxxhuge thanks to you to Katharaina its a pleasure to work for you and your fabulous stamp range and the kind and highly talented DT xxxxhugs Dawnxxx

    • stiftung warentest autoversicherung 2014 22 października 2016 at 17:54 - Reply

      A youtube view is counted as a unique user who has watched the full video till the very end. So that’s 3.5 million separate people/computers who have all seen the whole thing.

    • kfz haftpflicht rechner wüstenrot 5 listopada 2016 at 07:24 - Reply

      26/04/2012 at 8:32 pmKhmer Karaoke Stars My partner and i was suggested this web site by my personal cousin. I’m unclear whether this particular post is written by him as no one else know such detailed about my problem. You’re awesome! Thanks! your post about Khmer Karaoke Megastars Sincerely Lawrence Computer chip Log in to Reply

  16. Def_01 19 sierpnia 2011 at 10:01 - Reply

    Deftones Rules

  17. Lukass 19 sierpnia 2011 at 12:48 - Reply

    Zgadzam się, że nagłośnienie nie było idealne – na Deftones i tak chyba najlepsze. Ale bywało gorzej. Koniec przed 22 jest, jak już ktoś napisał, zrozumiały, w końcu dookoła są osiedla. Mała uwaga do KUKUKU, jeśli już koniecznie chcesz coś pisać po angielsku, to się najpierw trochę naucz tego nie tak znowu trudnego języka. Twój komentarz jest miejscami cokolwiek pozbawiony sensu.

  18. Bubu i Didi 19 sierpnia 2011 at 15:53 - Reply

    Jak na naszą wspaniałą stolicę,sam „festyn” rockowy był fatalnie zorganizowany.Pewnie organizatorzy nastawili sie wyłącznie na nabicie kasy do portfeli,a nie zrobienie pożądnego festiwalu rockowego.Odczuwalne było to poprzez: a)słabe nagłosnienie,b)małe poletko- ok.20 m2, wyznaczone na spożywanie alkoholu i wyrobów tytoniowych,c)trzy „kije” z piwem z nie przeszkolonymi gamoniami,zajmującymi się pisaniem esemesków zamiast nalewaniem piwa, przez co browara można było dostać podczas pogowania w kolejce, już po ok.1.30 h,d)bilety jednorazowego wejścia bez wymiany na opaski, dzięki czemu trzeba było się kisić za bramkami, wraz z rozwścieczonym,bo trzeźwym, tłumem,e)samo miejsce nadawało się na kameralny koncert poezji śpiewanej,a nie przyjęcie światowej klasy zespołu „rockowego” f)no i zakaz wnoszenia jakichkolwiek przedmiotów na teren koncertu tj.butelek 1,5 l,kocy,łańcuszkow,jogurtów, kanapek?? Dobrze,że Deftonsi zrobili swoje,bo nic innego nie byłoby w stanie zrekompensować tych braków i niedociągnięć w organizacji.Amen.

  19. Bucek 19 sierpnia 2011 at 21:03 - Reply

    Było pięknie i tyle, nadal nie mogę uwierzyć swojemu szczęściu, że w końcu ich usłyszałam na żywo!!! :)

  20. Samuel Grzyp Irons Furry lizards lova 20 sierpnia 2011 at 09:36 - Reply

    odleciałem, na żywo są niesamowici!

  21. luccas 21 sierpnia 2011 at 23:09 - Reply

    Trudno, żeby nagłośnienie było genialne pod sceną. W oddali było słychać każde słowo Moreno. Zastrzeżenia jedynie do browarów.

  22. qba 23 sierpnia 2011 at 07:49 - Reply

    nie wiem co wy z tym nagłośnieniem… przychylam, że z daleka (tj. z góry, z prawej strony stałem na koronie) było słychać bardzo ok, poza na początku zbyt wywalonym wokalem przed instrumenty. Potem miałem wrażenie, że skorygowali.

  23. zak 28 sierpnia 2011 at 20:32 - Reply

    bedzie dzisiaj relacja z koncertu?

  24. Majk 19 września 2011 at 17:51 - Reply

    Kiedy ukaże się relacja?

Leave A Response »