Witamy na nowym Deftones.pl!

Mariusz Jasiński 12 listopada 2010 13

Na początku chcielibyśmy przeprosić za tę prawię dwudniową absencję. Zmagaliśmy się z przenosinami serwera i w między czasie postanowiliśmy odświeżyć nasz layout. Zapraszam do rozwinięcia newsa by zasięgnąć więcej szczegółów całej tej operacji :)

Wymiana serwera była konieczna. Teraz jesteśmy na nowym, stabilnym serwerze. Mamy tu lepsze warunki i co ważne nie trzeba zaglądać co miesiąc i pilnować opłat. Najważniejszą nowością w tym względzie jest, że możemy obsłużyć o wiele więcej Czytelników (odwiedzających nas), mamy więcej miejsca na dysku na różnego rodzaju pliki. Jest po prostu pod każdym względem lepiej.

Jak wszyscy widzą zmieniliśmy również nasz layout. Czy na lepsze? Jest skromniej. Ale było to podyktowane ograniczeniami poprzedniego szkieletu graficznego. Postawiliśmy na przejrzystość, czystość i łatwość odnalezienia czegokolwiek. Wcześniej był mały bałagan. Stawiamy na jakość tekstu i postaramy się zwiększyć częstotliwość.

Jesteśmy jeszcze w trakcie przenosin. Rozbieżności w strukturze baz zmuszają nas do ręcznego przenoszenia każdej linijki tekstu. Postaramy się do końca tygodnia wrócić ze wszystkim co mieliśmy. Wszystko będzie już przenoszone w trakcie, byście mogli już być spokojni, że jesteśmy :)

Podziel się!

13 Comments »

  1. xGetBoredx 12 listopada 2010 at 23:57 - Reply

    No i gra gitara chłopaki! :)

  2. deftfan 13 listopada 2010 at 15:02 - Reply

    nie tyle co wrócić ze wszystkim co było ale i parę nowych rzeczy się pojawi :)

  3. raswid 13 listopada 2010 at 16:29 - Reply

    Krótko mówiąc, będzie się działo :D

  4. xGetBoredx 14 listopada 2010 at 16:15 - Reply

    Kurde, mam nadzieję, że nieobecność forum nie odstraszy tych co tak dzielnie pisali przez ostatnie dni :)

    • Dotty 20 maja 2016 at 11:32 - Reply

      Absolutely first rate and co-bmrppottoeed, gentlemen!

    • I just had to leave a comment and let you know how lovely I think your wreath is — it’s just perfect! I’d love to have that hanging on my front door — it’s hundreds of times nicer than the commercial ones.

    • fa una certa impressione vedere che google ha capito che sono un batterista, per quanto dilettante, nonostante mi capiti raramente di andare a cercare spariti o altro. Ci sono persone che frequento spesso che non lo sanno…fa impressione anche che, qui nella mia attività, ho tre pc in rete: uno ha i cookies disattivati, uno lo uso prevalentemente io, e l'altro mia moglie; bene, su ognuno ho trovato il profilo corretto. Comunque non mi sembrano dati così sensibili da farmi preoccupare, c'è ben altro a cui prestare attenzione.

    • http://www./ 23 października 2016 at 20:28 - Reply

      How difficult would it have been to allow those who chose not to participate to leave? If Israel really wants to be recognized as a legitimate democracy those with differing views or backgrounds need to be treated with respect.

    • versicherung kündigen kfz abmeldung 3 listopada 2016 at 12:52 - Reply

      Hey, I just hopped over to your webpage through StumbleUpon. Not somthing I would usually read, but I liked your thoughts none the less. Thank you for making some thing worth reading through.

    • http://www./ 30 grudnia 2016 at 01:46 - Reply

      Ammiro e apprezzo il gesto di Fiorani………ed è questo il brutto……in Inghilterra o non sarebbe successo o sarebbe stata un’ automatica conseguenza…….povera Italia mia!Ma tutti quelli come Luciano e ci sono, dove cavolo sono….perchè stanno zitti….perchè vanno a fare una manifestazione di protesta e poi tornano a casa…… “soddisfatti”! Oppure ci si perde in discussioni “cerebrali” che non portano ad alcun risultato. Tutte le cose hanno una base di verità inconfutabile. Concentriamoci su quella,e poi su dove uno vuole.

    • http://www./ 30 grudnia 2016 at 05:40 - Reply

      “Though I must point out – reptilians don’t have ears, dude. So you can’t box their ears. Trust me, I’ve tried.”You must have never fought a Lying Cunt Snake before, Vince.

    • kredit mobil simulasi 11 lutego 2017 at 15:25 - Reply

      That swollen back zit just looked angry. And it was ripe. With just minimal pressure, it began squirting and continued to produce squirts for a while. I don’t think the medic ever got at the meat of the matter. Was it the medic or the patient doing all that grunting? ZIT 1 – Medic 0. Scrolling down here to post, some of the other posters suggest the medic and the patient were one and the same. If so, wow – quite a contortionist.

  5. modestvermin 14 listopada 2010 at 16:36 - Reply

    Forum już jest -> http://deftones.pl/forum/ tylko popracujemy nad przywróceniem wszystkiego.

Leave A Response »